Brak ruchu a bóle pleców

 

Rehmdis rehabilitacja warszawa

Schorzenia kręgosłupa to prawdziwa plaga, na przewlekłe bóle skrążą się coraz młodsi pacjenci. Dlaczego tak się dzieje? Czy nasi przodkowie nie doświadczali bólu pleców? Doświadczali. Pisali o nich już Starożytni Egipcjanie. Nasi dziadkowie znają bardzo dobrze pojęcia tj. “korzonki”, “rwa kulszowa” czy ’’przewianie szyi’’, a także sposoby radzenia sobie z dolegliwościami. Bóle kręgosłupa od zawsze towarzyszyły człowiekowi. Winić za to możemy jedynie proces ewolucji, która nie do końca przystosowała nas do poruszania się w pozycji stojącej.

W czasie ostatnich 20 lat zauważamy gwałtowny wzrost liczby pacjentów z bólem pleców. Możemy powiedzieć o prawdziwej epidemii, której główną przyczyną jest nasz obecny styl życia. Tysiące lat temu funkcjonowaliśmy zupełnie inaczej. Człowiek cały dzień był aktywny, ponieważ ruch warunkował zdobycie pożywienia, zbudowanie schronienia, obronę przed niebezpieczeństwem. Człowiek nie przeżyłby bez aktywności fizycznej. Pomimo, że minęło wiele lat, nasze ciała niewiele różnią się od tych, które mieli ludzie pierwotni. Potrzeba ruchu jest u nas tak samo ważna. Aktywność warunkuje nie tylko zdrowie naszego narządu ruchu, ale wpływa na niemalże wszystkie układy naszego organizmu.

 

ds      Niestety większość ludzi zapomina o pierwotnej potrzebie ruchu. W pozycji siedzącej spędzamy min. 8h w pracy, przemieszczamy się w samochodach, zredukowaliśmy do minimum poruszanie się na nogach. Taki styl życia powoduje, że struktury naszego kręgosłupa są niedokrwione, a dyski międzykręgowe ulegają odwodnieniu. Pacjenci skarżą się także, że ich mięśnie są spięte i bolesne. Skąd taka reakcja? Przyjrzyjmy się człowiekowi pierwotnemu. W momencie zagrożenia czy wytropienia potencjalnego pożywienia pojawiało się u niego napięcie w mięśniach, a serce przyśpieszało. Reakcja ta była niezbędna, przygotowywała człowieka do szybszej reakcji, ucieczki, pogoni za zwierzęciem. My funkcjonujemy całkiem podobnie. Stres jest dla naszego mózgu oznaką zagrożenia. Napięcie mięśni wzrasta, jednak my nie biegniemy, a dalej siedzimy za biurkiem. Działamy przeciwnie niż chciałaby tego natura, co doprowadza do nadmiernych napięć mięśni. Zauważmy, że niektórzy z nas w momencie dużego stresu korzystają z tej pierwotnej reakcji uderzając pięścią, czy wykonując inne gwałtowne ruchy.

Jaka aktywność jest dla nas najlepsza? Zdrowy kręgosłup lubi szczególnie naturalne formy ruchu tj. chodzenie, bieganie czy pływanie. Istnieją badania, w których udowodniono, że specjalistyczne ćwiczenia stabilizujące czy trening siłowy tak naprawdę nie są bardziej efektywne w profilaktyce bólów pleców niż np. regularne spacery. Dobór aktywności jest trochę bardziej skomplikowany u pacjentów cierpiących z powodu dolegliwości bólowych. Nie zawsze chodzenie czy pływanie jest najlepszym rozwiązaniem. Wszystko zależy od typu schorzenia i objawów pacjenta. W naszej praktyce klinicznej spotykamy osoby, które odczuwają bardzo duży dyskomfort w obszarze kręgosłupa lędźwiowego w czasie chodzenia. W takich przypadkach wprowadza się terapię i specjalistyczne ćwiczenia pod okiem fizjoterapeuty.

mgr Ewelina Prekiel

Rehmedis Warszawa

 

Dodaj komentarz